Reklamy, bannery…….
W większości sklepów prawdziwą furorę ostatnio robi reklama świetlna. Ekrany z poruszającymi się napisami lub animowanymi obrazkami pojawiły się dosłownie wszędzie. Są i w sklepach małych osiedlowych, i większych i ekskluzywnych, które zlokalizowane są w centrach miast, a i duże markety też nie pogardziły tą formą reklamy. Rzeczywiście, jest to doskonały pomysł, bo taki ruchomy banner przyciąga wzrok i….klientów czyli zarabia pieniądze.
Reklama świetlna to nie wszystko. Na chodnikach pojawiły się charakterystyczne stojaki reklamowe. Czasami są one poustawiane w ten sposób, że trudno przejść chodnikiem. Trzeba się przeciskać i lawirować między rozstawionymi stojakami na których leżą ulotki i prospekty. Bogatsi, bardzie zabrani właścicieli sklepów stawiają na pylony i kasetony podświetlane.
Mnie taka reklama świetlna bardzo się podoba. Zrobiona z bardzo jaskrawych diod LED jest widoczna nawet w słoneczny dzień. Natomiast w nocy jest dominującym elementem świetlnym w całej okolicy przyciągając wzrok każdego przechodnia i….. kierowcy. To drugie już jest mniej bezpieczne, bo co będzie jak na nasz świetlny banner kierowca się za bardzo zapatrzy….?